Koncert Dona Conreaux-film
Koncert Dona Conreaux w Auli Leopoldina UW we Wrocławiu 21.06.2008
Dość długo sie zastanawiałam, czy ma sens umieszczanie fragmentów koncertu na stronie- jakość odbioru jest żadna, w porównaniu ze słuchaniem i doświadczaniem "żywej energii". Obawiam się, że osobę, która nigdy wcześniej nie zetknęłą się z gongiem taki odbiór może zrazić... Nic dziwnego, poprzez urządzenia elektroniczne (nagrywanie, odtwarzanie) przenosi się zaledwie wąski zakres tego, co daje gong, a i słucha sie tego zazwyczaj ot, tak, "przy okazji" czegoś.
Pamietam, kiedy parę lat temu zetknęłam się z dźwiękami mis i gongów na płycie CD- zapuszczając ją sobie z ciekawości, pomiedzy jedną czynnościa a drugą, pomyślałam sobie: "czym tu sie pasjonować- to nawet nie jest ładne...". Dopiero po kilku miesiącach, kiedy- za namową koleżanki- wyciagnęłąm ją znów i zapuściłam do medytacji, w miejsce swojej techniki, odczułam jej działanie, zaciekawiłam się i rozpoczęłam poszukiwania kontaktu z żywym dźwiękiem...
Z drugiej jednak strony jest to tak wartościowe, że trzeba o tym mówić, pisać i pokazywać przy każdej okazji, żeby wreszcie te dźwięki wyszły z "niebytu", bo mają i mogą mieć wielki, pozytywny wpływ na każdego- w dotarciu do własnego wnetrza. I w końcu to rozumowanie wzięło górę...

Marcin Trygar
Komentarze: